Lęk jest twoim wrogiem, bo ogranicza twoją wolną wolę. Gdy mu ulegasz, podejmujesz decyzje nie na podstawie prawdy, ale pod wpływem tego, czego się boisz. Stajesz się zakładnikiem lęku, a nie tak ma być. Jesteś stworzony, by chodzić w pewności i sięgać po swoje marzenia i pragnienia. Droga do ich realizacji prowadzi przez decyzję, by przestać słuchać kłamstw.
EFEKT WIARY W KŁAMSTWO
Lęk pojawia się wtedy, gdy człowiek uwierzy w niewłaściwą myśl. Zaufa nie temu, czemu lub komu powinien. Wiara w kłamstwo zawsze wywołuje lęk. Prawda ma to do siebie, że wzbudza pewność. Kłamstwo natomiast zawsze wiąże się z niepewnością i domysłami. A to jest pożywką dla lęku. Ten mechanizm działa niezależnie od tego, czy jesteś narodzony z Bożego Ducha (nazwijmy to roboczo „wierzący”) czy nie. Jeżeli masz w jakimś obszarze swojego życia lęk, to znaczy, że w tym obszarze wierzysz w kłamstwo, które zostało wypowiedziane do twojego życia.
SPECJALISTA OD KŁAMSTW
Naczelnym kłamcą i specjalistą od sprzedawania ludziom kłamstw jest diabeł. Bóg i Jego słowa o tobie są prawdą, a prawda wyprowadza na wolność – wyprowadza do świadomego życia. Jeśli masz jakieś lęki, to one cię zaślepiają i nie pozwalają ci żyć w pełni świadomie. A to właśnie jest cel diabła – aby uczynić cię łatwym do manipulacji, niezdolnym do podejmowania niezależnych decyzji. Brzmi mocno (szczególnie, jeśli określasz się jako „niewierzący”). Jednak, jeśli odejdziesz od nomenklatury diabła i Boga, to i tak pozostanie kwestia tego, że na każdy temat istnieje prawda i fałsz. Zaufanie prawdzie zawsze przynosi zysk, a zaufanie kłamstwu zawsze pociąga za sobą straty.
TAKTYKA DIABŁA
Diabeł nigdy nie zajmuje twojej przestrzeni życia od razu – robi to po kawałku. Zaczyna się od małych dawek – wpada ci do głowy jakaś drobna, ale niosąca spustoszenie myśl. Zahacza cię, a ty dajesz jej uwagę. Zazwyczaj zaczyna być ci podawana systematycznie. Dawki przypominające (jeśli ich nie odrzucisz), podtruwają cię skutecznie w oczekiwaniu, że zupełnie się poddasz. Jeśli nie odepchniesz tej pierwszej myśli, to z każdą kolejną dawką będzie ci trudniej. A gdy się poddasz, diabeł może sięgnąć po następny kawałek twojego życia, podsuwając ci nowe kłamliwe koncepcje.
LĘK PRZYCIĄGA TO, CZEGO SIĘ BOISZ
Jego jedyną bronią jest kłamstwo. Nie ma innego narzędzia, którym mógłby uderzyć człowieka. Niestety, to które ma, jest wystarczające, żeby za twoim przyzwoleniem zniszczyć ci życie. Wystarczy zasiać myśl, że coś z tobą nie tak, że inni są zagrożeniem, że może stać się coś złego. Jeśli to podchwycisz i zaczniesz tym obracać, przyjdzie na to lęk. A potem mechanizm naszej wyobraźni, która została nam dana, żeby kreować pomyślne scenariusze, zaczynie wytwarzać destrukcyjną drogę przyszłości. I zgodnie z zasadą przyciągania oraz siewu i zbioru coś, co było „tylko” wytworem wyobraźni, zacznie się materializować w rzeczywistości. To nie magia, ale zbadana przez fizyków kwantowych zależność. Kształtujemy rzeczywistość wokół nas przez to, jak ją postrzegamy, czyli w co wierzymy.
LĘK POZBAWIA CIĘ WOLNEJ WOLI
Gdy się boisz, twoje wybory przestają być twoimi. Przestają być niezależne. Lęk przed czymś oznacza, że nie dysponujesz już w pełni swoją wolą. Na twoje decyzje zaczyna wpływać ktoś lub coś, czego się boisz. Może myślisz, że zawsze masz wolną wolę, ale to nieprawda. Gdy się boisz, nie dysponujesz nią w pełni. Masz jednak wolną wolę, gdy decydujesz, czy przyjąć kłamliwą myśl czy nie. Masz wolną wolę, gdy decydujesz, czy ulegać lękowi, czy stawić mu czoła. W momencie, gdy decydujesz się postąpić wbrew lękowi, odzyskujesz wolność. Jeżeli jednak lęk ma wpływ na twoje wybory, to nie masz wolnej woli – nie robisz tego, czego pragniesz. Zamiast tego tkwisz w miejscu, starasz się jakoś przeżyć, uniknąć straty. Boisz się o swoje życie. I to właśnie naraża cię na stratę zgodnie ze słowami Jezusa: „Kto chciałby zachować swoje życie, ten je straci…”
NIE STWORZONO CIĘ DO LĘKU
Żaden człowiek nie został stworzony jako bojaźliwy.Zostałeś stworzony do tego, by odważnie iść po swoje. Przestań się więc utożsamiać z lękiem. W Księdze Przysłów jest taka myśl: „Radość serca wychodzi na zdrowie, duch przygnębiony wysusza kości”. Życie przepełnione lękiem jest jak pustynia. Nie znajdziesz tam radości życia, do której jesteś powołany. „Zawsze się radujcie, bez ustanku się módlcie.” „Wszelką troskę składajcie na Boga”. To proste instrukcje, które ratują życie. Najlepszym impregnatem na lęk jest znajomość prawd Bożych. Gdy wiesz, jak się rzeczy mają, nie dasz się zainfekować kłamstwem, które wywołuje lęk. Bóg stworzył twój umysł z wrodzoną odpornością na kłamstwo i lęk. Podobnie jak twoje ciało posiada mechanizmy obronne. Musisz się jednak „suplementować” i ćwiczyć w prawdzie.
ANTIDOTUM – WIARA W PRAWDĘ
Jesteśmy stworzeni do miłości i zaufania Bogu czyli prawdzie. Dlaczego mamy więc problem z lękami? Boże słowo mówi, że cały świat jest dotknięty grzechem czyli błędem (kłamstwem). Nacisk kłamstwa sprawia, że od dzieciństwa przesiąkamy różnymi kłamliwymi koncepcjami. Jesteśmy wręcz uczeni lęku od małego dziecka. Uczymy się bać, żyjąc w środowisku, gdzie ludzie się boją i bierzemy przykład z niewłaściwych postaw. Rodzice, znajomi, nauczyciele, media mówią do nas, że mamy się bać i uczą nas jak to robić, nazywając to mądrością lub przezornością. Ale jeśli spojrzysz na Jezusa, to nie zobaczysz w Nim ani jednego przykładu działania w lęku. Jezus nie przyszedł po to, aby nas uczyć, jak się bać. Przyszedł, by pokazać, jak chodzić w zaufaniu do Ojca, w odwadze prezentując swoje talenty, obdarowania i realizując pragnienia serca. Jezus to droga, prawda i życie. Dlatego, jeśli chcesz wyjść z lęków, musisz wejść na tę drogę.
Nina Księżopolska
Polecam Ci:
- proklamacje „By pokonać lęk”
- materiały „Jak być wolnym od demonów” i „Warownia lęku”
- materiał „Podstawy zaufania do Boga”
- materiał „Kim jestem? Tożsamość w Chrystusie”