Wszystko zaczyna się od Słowa, od Słowa, które nie jest pustym dźwiękiem ale Życiem, energią - a więc wypowiedzianym Bogiem. Bóg powołał wszystko do życia biorąc z siebie - wypowiadając siebie. On jest Życiem i nie ma Życia poza Nim. A więc tylko to, co On wypowiedział, tylko to, co zostało Nim ożywione, może prawdziwie żyć i zwyciężać nad śmiercią.
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga.
Wszystko przez nie powstało, a bez niego nic nie powstało, co powstało. W nim było życie, a życie było światłością ludzi. A światłość świeci w ciemności, lecz ciemność jej nie przemogła. (Ewangelia Jana 1:1-5)
Wszystko zaczyna się od Słowa, od Słowa, które nie jest pustym dźwiękiem ale Życiem, energią - a więc wypowiedzianym Bogiem. Bóg powołał wszystko do życia biorąc z siebie - wypowiadając siebie. On jest Życiem i nie ma Życia poza Nim. A więc tylko to, co On wypowiedział, tylko to, co zostało Nim ożywione, może prawdziwie żyć i zwyciężać nad śmiercią.
Żyjesz, bo wypowiedział cię Bóg. Jednak równocześnie możesz mieć przestrzenie, w których nie płynie Jego życie, w których nie przyjmujesz Jego Słowa i nie zgadzasz się z Nim.
Prawie 25 lat temu doświadczyłam potężnego manifestu życia, gdy po raz pierwszy wypowiedziałam się zgodnie ze Słowem, które do mnie dotarło. A dotarło do mnie wtedy, że jestem w śmierci, bo żyję w niezależności od Boga. Dotarło też, że dzięki Jezusowi mogę ten stan zmienić. Uwierzyłam w to i moje serce (bo nawet nie usta) desperacko zapragnęło być w zgodzie z tym Bogiem. Wtedy doświadczyłam nowego narodzenia z Bożego Ducha. Boże Słowo, ta potężna stwórcza Moc wyrwała mnie ze śmierci i przeniosła do Życia. Stałam się z Nim zgodna.
W mojej głębi raz na zawsze śmierć została zdetronizowana, bo wypowiedziałam Boga, zgodziłam się z Jego intencją, abym nie zginęła ale powstała z martwych. On mnie oświecił, przyszedł do mnie, a najpierw mnie nabył za cenę swojej krwi. Zamieszkał we mnie i przywrócił mi chwałę, której mi brakowało, gdy żyłam w niezależnosci od Niego.
Prawdziwa światłość, która oświeca każdego człowieka, przyszła na świat. Na świecie był i świat przezeń powstał... Do swej własności przyszedł...
A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy. (Ewangelia Jana 1:9-11 i 14)
Bóg wypowiedziany, Ten, z którym się zgodziłam i który się połączył raz na zawsze z moim duchem - On ma Słowa Życia. Dlatego nie szukam innych źródeł. Szukam poglądów, planów, celów, odczuć, słów i czynów Jezusa Chrystusa.
Bo Jezus to Słowo Życia. On zaprezentował w ciele Słowo Boże. A zgoda z tym wzorcem przynosi zwycięstwo nad śmiercią.
Nina Księżopolska