Na to pytanie można odpowiedzieć na wiele sposobów. Przede wszystkim jestem i dziś żyję przeżywając to życie i siebie w pełni. Mam męża (jesteśmy małżeństwem od 27 sierpnia 1994 r.), troje już pełnoletnich dzieci i kota. Pracuję jako copywriter, ale redaguję też i piszę książki, jestem twórcą internetowym, ekspertką prostego języka, trenerką w tej dziedzinie, duszpasterzem, osobą perspektywy proroczej.
Lata temu w 2000 roku jako jeszcze wtedy ateistka zwróciłam się do Boga
Po raz pierwszy na poważnie postanowiłam zadać Mu pytanie, czy jest prawdziwy. Zamiast trwać w swoich teoriach i uprzedzeniach, zdecydowałam się poszukać prawdy. W wyniku tego spotkałam się osobiście z Jezusem (a właściwie z Jego Duchem czyli Duchem Świętym). Wtedy wydarzyło się coś, co kompletnie zmieniło moje życie. Dziś, gdy głoszę ewangelię na ulicach, mówię, że wtedy właśnie zostałam przeniesiona ze śmierci do życia. Od tamtego momentu moim pragnieniem jest głosić spotkanie z osobową Prawdą.
To spotkanie z Bogiem jednorazowo realnie zmieniło wszystko:
- moje pochodzenie - bo nagle stałam się Bożym dzieckiem a nie potomkiem pierwszego Adama,
- moje powołanie - bo w jednej chwili zmieniła się moja destynacja (zamiast do piekła, zaczęłam iść do Nieba, bo stałam się jego obywatelem).
Długo nie byłam tego w pełni świadoma
Niestety w tamtym momencie, gdy doświadczyłam nowego narodzenia, oraz długo jeszcze potem, nie wiedziałam, co się wydarzyło. Mimo że stałam się częścią społeczności chrześcijan, zaczęłam służyć wśród małżeństw, w chrześcijańskim klubie motocyklowym, prowadzić gazetę, angażować się w działania ewangelizacyjne, to jednak przez lata tkwiłam w nieświadomości. Nie wiedziałam, że nowe narodzenie jest nieodwracalne, nie byłam też pewna tego, że nie utracę zbawienia. W efekcie tego nie przeżywałam synostwa i zjednoczenia z Bogiem. Nie wiedziałam też, jak w praktyce przemieniać swój umysł i budować swoje życie na podstawie Bożych prawd. Nie znałam swojej tożsamości w Chrystusie.
Otworzyłam się na to, że jest więcej
Jednak od momentu pierwszego spotkania powstała we mnie przestrzeń stałej relacji z Bogiem. Taki efekt przynosi narodzenie się na nowo z Bożego Ducha. Będąc osobą proroczą, otwierałam się na objawienia tego, że jest coś więcej niż nominalne chrześcijaństwo bez mocy, niż chodzenie do kościoła i "działanie w służbach", co coraz bardziej mnie obciążało. Tak natrafiłam na apostołów, ludzi, którzy zaczęli mi pokazywać przykładem swojego życia, jak praktycznie stosować Boże prawdy. Okazało się, że sfera duchowa jest praktyczna, a prawdy działają skutecznie i precyzyjnie. Ten czas, gdy zaczęłam się od nich uczyć to okres najpotężniejszego wzrostu w moim życiu. Czas mojego wychodzenia na wolność, emocjonalnego i fizycznego uzdrowienia oraz budowania osobistego szczęścia i skuteczności.
Marzę, żeby Twoje życie wystrzeliło w górę
Ta strona jest efektem ubocznym - wyrazem mojego marzenia, by powstało miejsce z narzędziami, które skutecznie pomogą w budowaniu życia i praktycznym doświadczaniu wolności. Stworzyłam ją, bo chcę dla Ciebie życia, które będziesz przeżywać w poczuciu swojej wartości, sprawczości i mocy - z pewnością tego, że Bóg jest zawsze z Tobą.
To moja modlitwa, wyraz miłości do Ciebie.
Nina Księżopolska