W życiu człowieka, który narodził się na nowo przewijają się dwie "siły": łaska i wiara. To siły, które się uzupełniają i wychodzą sobie na przeciw. Łaska jest ukierunkowana na człowieka i jest związana ściśle z Bogiem. Wiara z kolei jest ukierunkowana na Boga i jest ściśle związana z człowiekiem.
ŁASKA - RUCH BOGA W KIERUNKU CZŁOWIEKA
Łaska to niezasłużona przychylność Boga w stosunku do człowieka i moc działająca ku jego przemianie. Łaska czyli ta przychylność i moc działa przez to, co wykonało się na krzyżu i przez związaną z tym wymianę krzyżową. Działa też przez wstawiennictwo Jezusa, przez uświęcenie, prowadzenie oraz przez udzielanie. To wszystko jest oparte na Bogu, a nie na człowieku. To nieustanny "ruch Boga w kierunku człowieka". Człowiek może to tylko przyjąć - stać się biorcą. Jeśli chodzi o łaskę, człowiek nie może tu nic dodać. Przychylność Boga w stosunku do człowieka nie jest uwarunkowana żadnym naszym uczynkiem, dobrym zachowaniem czy zasługami. Łaska to zupełnie niezasłużona przez nas Boża przychylność dla nas, w wyniku której w człowieku pojawia się Boża zdolność a przez nią zaczynają pracować w człowieku Boże atrybuty.
ŁASKA UMOŻLIWIA WIARĘ
Gdy rodzimy się fizycznie, Bóg, przez swoją łaskę, umieszcza w nas ziarenko wiary. To sprawia, że każdy człowiek otrzymuje możliwość pojednania się z Bogiem i narodzenia się na nowo z Jego Ducha. Jednak wykorzystanie tego ziarenka wiary i rozwijanie jej jest już odpowiedzialnością człowiek. Bóg z łaski umieszcza w człowieku ziarenko wiary, a człowiek może je zacząć rozwijać tak, że zacznie przyjmować Bożą łaskę. Bo wiara służy nam właśnie do ściągania łaski do naszego życia. Żeby łaska mogła zacząć zmieniać nasze życie, musimy ją ściągnąć wiarą. Po pierwsze musimy uwierzyć w łaskę, czyli być jej pewnymi, choć jej nie widzimy i zacząć wypowiadać się zgodnie z wiarą w tę łaskę. Wiara nie przyjdzie do nas sama, to my musimy uwierzyć. Jedynie niewiara przychodzi bez naszego wysiłku. Wiara musi być trenowana. Dobra wiadomość jest taka, że to ziarenko, które mamy w sobie uwalnia z siebie małe impulsy pewności, gdy np. słyszysz Boże prawdy. Jeśli poddasz się ich działaniu i pójdziesz za nimi, zaczniesz być coraz bardziej pewien łaski. A im bardziej będziesz jej pewien, tym więcej pracy będzie mogła wykonać w Twoim życiu.
POTENCJAŁ DO WYKORZYSTANIE PRZEZ WIARĘ
Masz potężną Bożą przestrzeń przychylności, akceptacji, mocy, siły Boga, która jest dostępna dla ciebie przez wiarę – o ile tylko zechcesz wierzyć. Twoje chcenie nie ma nic do łaski, bo łaska jest przejawem chcenia Boga. Twoje chcenie jest jednak najistotniejsze, jeśli chodzi o wiarę. Wiara to według definicji z Listu do Hebrajczyków 11,1 ”pewność tego, czego się spodziewamy, przeświadczenie o tym, czego nie widzimy”. Każdy zdrowo myślący człowiek spodziewa się jakiejś formy sukcesu, ratunku, dobra. Ten świat próbuje wgrać w nas coś odwrotnego: abyśmy spodziewali się czegoś złego. Jednak my instynktownie dążymy do tego, by spodziewać się czegoś dobrego, jakiejś formy życia, światła, zaopatrzenia i szczęścia.
Mamy takie impulsy w sobie, choć dość łatwo jest dać to zniszczyć.
POWOŁANI, BY ŻYĆ Z ŁASKI PRZEZ WIARĘ
Gdy zaczynasz spodziewać się dobrego, gdy zaczynasz spodziewać się tej przychylności Boga czyli łaski, koncentrujesz się na tym i zaczynasz być jej pewny, to wzbudza twoją wiarę. Wiara z kolei zaczyna ściągać tę łaskę do twojego życia. To działa jak koło zamachowe. Najlepsze jest to, że masz wszystko, by je uruchomić. Nie musisz prosić Boga, aby dał ci więcej łaski, bo On już wszystko zrobił - obdarzył cię pełnym potencjałem swojej przychylności i mocy. Nie musisz też Go prosić o więcej wiary, bo to ziarno, które w ciebie włożył, jest wystarczające. Teraz po prostu musisz działać zgodnie z instrukcją. Wiara powstaje ze słyszenia słowa – ze słyszenia tej pewności, która znajduje się gdzieś w środku ciebie. Bo przecież zostałeś zrodzony przez Słowo i ono zostało w ciebie wszczepione. Słuchaj tych małych impulsów w tobie, które mówią ci, że łaska jest prawdziwa, że Bóg jest i jest dobry, miłosierny, wszystko ci przebaczył i chce dla ciebie dobrze. Przyjmuj też od zewnątrz słowo, aby umacniać się w Bożych obietnicach i prawdach. Dzięki temu te małe impulsy z czasem zaczną przeradzać się w większe a twoja wiara wzbudzona w wyniku usłyszenia słowa Chrystusowego będzie rosła i uwalniała pewność wobec łaski, która zacznie działać w twoim życiu. I to właśnie jest to słynne "z łaski przez wiarę".
Nina Księżopolska
Dodaj komentarz
Komentarze