BY POKONAĆ LĘK
Chcesz zbudować wewnętrzną siłę i spokój? Te proklamacje pomogą Ci umocnić serce i zbudować świadomość tego, że nic Cię nie ogranicza a Bóg jest z Tobą.
Zmień swoje myślenie, a pojawi się pewność w codziennych decyzjach i działaniach.
Proklamacje Bożego Słowa to świadome wypowiadanie biblijnych prawd, które pomagają kierować myśli i uwagę na to, co mówi Bóg. To praktyczny sposób budowania wiary, odnawiania umysłu i umacniania swojej tożsamości w Chrystusie.
Tu znajdziesz odpowiednią pomoc:
Trwałe zmiany wymagają zmiany głębokich przekonań. A to nie polega na „przełączeniu się” w jednej chwili — to proces aktualizowania swojego sposobu myślenia, trochę jak aktualizacja oprogramowania. Da się to zrobić, ale wymaga to świadomego, cierpliwego działania we współpracy z Duchem Świętym, który będzie ci objawiać prawdę na każdym z 5 opisanych niżej kroków.
1 krok: pokuta.
Samo „Chcę się zmienić” albo „Boże, przepraszam, że tak się zachowuję” nie wystarczy. Prawdziwa pokuta to nie poczucie winy ani wstydu, że coś tam nie działa. To chodzi o to, że najpierw trzeba zobaczyć swój błąd, tą krzywiznę w swoim życiu z Bożej perspektywy, głęboko. Jeśli np. izolujesz się od ludzi, oceniasz ich, masz wobec nich poczucie wzgardy, to jest to zaledwie symptom grzechu. Jeśli zechcesz się pozbyć jedynie tego zachowania, to będzie to płytkie i nie wystarczy na długo. Musisz spojrzeć głębiej. Zobaczyć, że twoja izolacja, ocenianie i poniżanie ludzi tak naprawdę okrada ich z twojej obecności, z tego, kim jesteś i co możesz dać. Z drugiej strony okrada ciebie z tego, co ty mógłbyś od nich otrzymać, będąc z nimi blisko. W wyniku tego grzechu nie dochodzi więc do przepływu życia. Pojawia się zastój, brak, niedorozwój – pojawia się przekleństwo. Tego właśnie nie chce dla ciebie Bóg. Gdy więc zobaczysz tą głębię problemu, twoja pokuta, czyli chęć odwrócenia się od grzechu, będzie miała wreszcie prawidłową motywację. Nie będziesz pokutować ze wstydu czy lęku przed Bogiem ale w wyniku głębokiego pragnienia, by wyjść z przekleństwa i wejść w przestrzeń przeżywania życia.
2 krok: odkrycie warowni
Warownia to system przekonań, które działają automatycznie w odpowiedzi na jakiś bodziec. To mentalny program, który się odpala bez twojej świadomej kontroli. Po prostu działa w tle i jest twoim nieuświadomionym zwykle paradygmatem czyli niepodważalnym prawem. Problem w tym, że przekonania, które tworzą warownię nie są oparte na prawdzie Bożej ale na kłamstwach. Jeśli np. w dzieciństwie mówiono ci, żeby nie odzywać się do nieznajomych i straszono cię tym, że ludzie są źli, podstępni, nie można im ufać, to warownia, która urosła, będzie cię chronić przed „niebezpieczeństwem” spotkania z człowiekiem. Błędne dane, które kiedyś zostały wprowadzone do twojego umysłu przez np. częste powtarzanie lub nagłe, dramatyczne doświadczenie, stworzyły system przekonań. A teraz te nieuświadomione przez ciebie przekonania wpływają na to, jak reagujesz. Jeśli więc widzisz u siebie problematyczne zachowania i lęki, spytaj Boga: „Co leży u podstaw mojego zachowania? W jakie kłamstwo uwierzyłem?” Gdy dotrzesz z Duchem Świętym do nich, po prostu je wypisz i wyrzeknij się ich.
3 krok: uzdrowienie
Wydawałoby się, że skoro odkryłeś kłamstwo i wyrzekłeś się go, to teraz wystarczy zastąpić je prawdą i to wystarczy. A jednak potrzebne jest coś pomiędzy. Chodzi o uzdrowienie. Gdy już znasz kłamstwo, które było twoim przekonaniem, trzeba dojść do miejsca, w którym je przyjąłeś za swoją prawdę. Trzeba zbadać, co takiego wydarzyło się, że to kłamstwo zaczęło być twoim przekonaniem. Musisz dotrzeć do korzenia błędu i oczywiście należy to robić z Duchem Świętym ze względu na to, że u źródeł błędnych przekonań leżą nierzadko zranienia i dramatyczne sytuacje. Przekonanie o tym, że jesteś sam, zdany na siebie mogło się wziąć z sytuacji w dzieciństwie, gdy np. czekałeś w przedszkolu aż tata zabierze cię do domu, a on nie przyjeżdżał, mimo że inne dzieci zostały już odebrane. Niechęć do ludzi mogła się zrodzić, gdy np. zawstydzono cię publicznie po tym, jak zdarzyło ci się zrobić siku w łóżko. Za każdym razem po takim zdarzeniu twój mózg budował wokół ciebie obronny mur. W rezultacie krok po kroku uczyłeś się, że bycie sobą i bycie otwartym na innych jest niebezpieczne. Teraz - wchodząc z Duchem Świętym w te sytuacje sprzed lat - musisz je po prostu przeżyć, osądzić, a tym, którzy ciebe skrzywdzili – wybaczyć. W ten sposób zamykasz przeszłość.
4 krok: odnowienie umysłu
Po tym doświadczeniu z sobą w przeszłości, które może być bardzo emocjonalne, musisz zająć się sobą tu i teraz. Odkryłeś i wyrzekłeś się kłamliwych przekonań. Dotarłeś do ich korzeni i przeżyłeś jeszcze raz te sytuacje, aby je zamknąć i uzdrowić. Teraz czas na budowanie prawidłowych przekonań. I tu właśnie wchodzą prawdy Boże, czyli to, co Bóg wypowiedział na temat każdej dziedziny twojego życia, która była zainfekowana wcześniej kłamstwem. Chodzi o to, aby przepisać na nowo program, który ciebie do tej pory określał. Żeby to zrobić musisz najpierw znaleźć prawdy na każde wcześniejsze kłamstwo. Na przykład na kłamstwo, że musisz sobie radzić sam, są wersety o tym, że Bóg nigdy cię nie porzuci i nie opuści, że zawsze jest z tobą, choćby cię opuściła matka i ojciec. Nie wystarczy jednak raz znaleźć antidotum i je wygłosić. Twoje wcześniejsze przekonanie stało się warownią, bo było budowane latami i przez wielokrotne powtarzanie. Dlatego teraz, gdy znalazłeś już prawdy odwrotne do kłamstwa, w które wcześniej wierzyłeś, trzeba je zacząć ogłaszać nad sobą codziennie – w ten sposób utrwalasz nowe ścieżki myślowe. Tak działa neuroplastyczność mózgu. Mózg lubi to, co znane. Stare przekonania były „wydeptane”. Nowe trzeba wzmacniać powtórzeniami i doświadczeniem. Jeśli ciągle powtarzasz prawdy, to zaczynają one w naturalny sposób kształtować to, w jaki sposób myślisz. Ale to jeszcze nie wszystko.
5 krok: wzmocnienie
Przed nami krok, który stworzy z tych prawidłowych ścieżek myślowych prawdziwie trwałe budowle. Zwykle ludzie zaczynają od tego kroku, próbując budować swoją dyscyplinę poprzez narzucanie sobie różnych działań bez zmiany myślenia: wstawanie o 5.00 rano, zimny prysznic, trackery nawyków. Jeśli od tego zaczynasz, to tak, jakbyś próbował postawić dom na plaży. Nic dziwnego, że gdy przychodzą fale, dom się wali. Właśnie o tym mówił w swojej przypowieści Jezus. Dom musi być zbudowany na skale a nie na piasku. I właśnie te 4 wcześniejsze kroki stworzyły tę skałę. Teraz możesz budować bez ryzyka, że wszystko runie. To budowanie to nic innego, jak działanie na podstawie prawd, które wyznajesz. Jeśli do tej pory traktowałeś ludzi jak zagrożenie, a teraz wyznajesz prawdy związane z przychylnością ludzi wobec ciebie i z tym, że jesteś bezpieczny, to twoją rutyną będzie np.:
- wybaczanie tym, którzy cię zranili i modlenie się o twoich nieprzyjaciół,
- natychmiastowe odpuszczanie i zrzucanie na Jezusa, gdy poczujesz urazę, atak lub ocenisz kogoś.
Jeśli np. uważałeś, że jesteś gorszy od innych, a teraz wyznajesz prawdy dotyczące twojej wartości w oczach Boga i tego, że On nie ma względu na osobę, to twoją rutyną może być np.
- przyjmowanie komplementów i dziękowanie za nie bez udawanej skromności.
Te rzeczy podpowie ci Duch Święty. To On w tym całym procesie będzie w stanie nakierować cię na prawdziwe źródła twoich kłamliwych przekonań. To On wskaże ci prawdy, którymi zastąpisz te kłamstwa. To On podpowie, jakimi działaniami wzmocnić twoje nowe przekonania. Osobista relacja z Nim i wiara w Jego słowo jest kluczem do trwałej zmiany.
Modlitwa jest jak oddech. To stan skierowania na osobowego Boga, który jest prawdą. W modlitwę się więc wchodzi, a właściwie przyłącza. Bo jeśli masz odrodzonego ducha, to w nim trwa nieustanna modlitwa, czyli skupienie na Bogu i Jego prawdach. W modlitwie wchodzisz mentalnie w stan zjednoczenia z Bogiem, a więc modlisz się z Bogiem a nie do Niego. Po prostu z Nim przeżywasz, z Nim patrzysz na świat, z Nim przestajesz (i taki się stajesz). Skupienie się na Bogu i Jego prawdach to wejście z Nim w relację, otwarcie się na przestrzeń Jego obecności.
Jak wejść w modlitwę
1. W modlitwę wchodzisz z wiarą w prawdę.
2. Modlisz się do Ojca, więc musisz przeżywać synostwo.
3. Modlisz się w imieniu Jezusa, czyli opierając się na tym, co zrobił Jezus, co robi i co może.
Co decyduje o mocy modlitwy
1. systematyczność kontaktu - wchodź w modlitwę codziennie
2. otwartość - odsłaniaj się
3. uniżenie - znaj swoją pozycję syna
4. odwaga - nie bój się Ojca
5. elastyczność - otwieraj się na rozwiązania, które będą dla Ciebie niewiadomą
6. świadomość, że rozmowa toczy się w Tobie jako człowieku, który stąpa po ziemi - nie bądź oderwany od tu i teraz
7. posłuszeństwo serca - wprowadzaj w praktykę to, co usłyszysz w modlitwie
8. wiara w modlitwę - wierz, że to, co tam powstaje, to się dzieje
9. weryfikacja myśli, które Ci przychodzą - sprawdzaj je od razu ze Słowem
Jakie są elementy modlitwy
1. uwielbienie
2. proklamacje
3. ustanawianie - zarząd
4. modlitwa językami - służy m.in. przebiciu się, przejściu granicy
5. wylanie serca - szczera rozmowa
6. proszenie o prowadzenie - poddanie się, gdy czegoś nie znasz
7. wstawiennictwo
8. rozmyślania
9. oczekiwanie, kontemplacja
10. odbieranie - przyjmowanie
Największy udział w modlitwie ma uwielbienie i proklamowanie Słowa. Modlitwa służy do kreowania. To potężne koło zamachowe, które nie tylko "ściąga" pomysły z Nieba, ale służy budowaniu Ciebie. Bez łączności nie ma zależności, nie ma zasilania, nie ma przepływu życia. A więc nic trwałego nie dzieje się bez modlitwy.
Medytujesz, wysyłasz pozytywne myśli w przestrzeń. Czekasz, masz nadzieję, którą nazywasz wiarą, ale nic się nie dzieje. Dlaczego? Bo intencja bez działania jest jak samochód bez paliwa. Może być najlepszą furą w okolicy, ale nigdzie cię nie dowiezie. Dalej będziesz w niedostatku, chorobie czy samotności. Potrzebny jest ruch i odpowiednie myślenie ugruntowane na prawdach. Nie wystarczy, że myślenie będzie pozytywne. Ono musi być też realistyczne, czyli osadzone na prawdzie.
Pozytywne myśli zawsze muszą być konfrontowane z prawdą, bo inaczej zaczynamy zaklinać rzeczywistość i trwać w wyparciu i iluzji.
Sprawdzaj, jaki jest twój sposób myślenia na jakiś temat.
1. Czy jest zgodny z prawdą?
2. Czy jest zdrowy dla twojej psychiki i fizyczności?
3. Czy jest dla ciebie budujący?
4. Jaką masz korzyść z tego, co myślisz?
5. Jakie zagrożenia niesie twój sposób myślenia?
Upewniaj się, że myślisz zgodnie z Listem do Filipian 4:8.
Myśl o tym, co:
- prawdziwe (realne, oczywiste, nie ukryte),
- poczciwe (szanujące Boże prawa),
- sprawiedliwe (praktykujące Boże prawa),
- czyste (nie popsute, nie zabrudzone, podstawowe, u źródła),
- miłe (ulubione - to, co lubisz),
- chwalebne (pomyślne, podnoszące),
- cnotliwe (mające zalety, pozytywne cechy),
- godne pochwały (to, co Bóg pochwala).
Chcesz zbudować wewnętrzną siłę i spokój? Te proklamacje pomogą Ci umocnić serce i zbudować świadomość tego, że nic Cię nie ogranicza a Bóg jest z Tobą.
Zmień swoje myślenie, a pojawi się pewność w codziennych decyzjach i działaniach.
Masz czasem poczucie bycia niechcianym, nieakceptowanym lub wykluczonym? Te proklamacje pomogą Ci budować świadomość, że jesteś zaakceptowany, a Bóg nigdy Cię nie porzuci ani nie opuści.
Gdy zmieni się Twoje myślenie, pojawi się pewność siebie i poczucie własnej wartości.
Nie masz zgody na jakiekolwiek choroby, zniszczenie czy zaburzenie funkcji swojego ciała czy psychiki? Te proklamacje pomogą Ci zbudować pewność zwycięstwa nad każdą formą śmierci i otworzyć się na pełnię uzdrowienia. Za zmianą Twojego myślenia przyjdzie manifestacja życia.
Chcesz zbudować mentalność obfitości i bogactwa? Te proklamacje pomogą Ci złamać przekleństwo, jakim jest bieda i realnie otworzyć się na rozwój finansowy. Zmień myślenie i zacznij przyciągać i wykorzystywać życiowe szanse.
Czy masz już dosyć ponoszenia porażek, a jednocześnie uważasz, że masz chyba pecha, bo ciągle Ci coś nie wychodzi? Jeśli podejrzewasz, że ciąży nad Tobą jakieś fatum, albo, że nie masz wystarczających umiejętności czy talentu, aby zwyciężać, to czas zmienić myślenie. Te proklamacje pomogą Ci uwierzyć, że Twoim powołaniem jest sukces.
Chcesz pokonać poczucie osamotnienia i izolację? Jeśli brakuje Ci satysfakcjonujących relacji z ludźmi, czujesz, jakby oddzielała Cię od nich szyba, zacznij budować się w prawdach o tym do jakiej relacji przeznaczył Cię Bóg. Te proklamacje pomogą Ci odzyskać poczucie bezpieczeństwa, a to stworzy grunt do budowania relacji z ludźmi.
Chcesz zbudować poczucie pewności i bezpieczeństwa, które nie będzie zależało od okoliczności i niekorzystnych trendów? Te proklamacje pomogą Ci przywrócić Twoją osobistą stabilność i równowagę w niestabilnym świecie. Doświadcz, jak zmiana myślenia, zmienia wszystko wokół.
Poczucie poniżenia to poczucie braku godności, brak szacunku do siebie i zaniżanie własnej wartości. To stan, który wpływa na to, jak o sobie myślisz na poziomie swojej tożsamości. Ale sposób myślenia można zmienić, a za tym pójdą czyny. Pomogą Ci w tym te proklamacje.
Chcesz zbudować poczucie swojej sprawczości i tego, że zawsze sobie poradzisz w trudnej sytuacji? Te proklamacje pomogą Ci pokonać apatię i bezruch oraz zbudować przekonanie, że masz wpływ i możesz działać skutecznie. Wzbudź swoją sprawczość przez zmianę myślenia.
Czujesz często smutek i przygnębienie? Wydaje Ci się, że nie potrafisz się cieszyć? Masz już dość tego, że wciąż Ci brak energii i wycofujesz się z życia? To można przełamać. Te proklamacje i codzienne wyrażanie wdzięczności za małe rzeczy pomogą Ci zmienić myślenie.
Wstyd zwykle pojawia się, gdy czujesz, że coś jest z Tobą lub Twoim zachowaniem nie tak. Może się wiązać z brakiem akceptacji samego siebie lub z domniemanym brakiem akceptacji przez innych. Jeśli go często odczuwasz może być wynikiem niskiego poczucia własnej wartości. Wtedy trzeba działać kompleksowo. Te proklamacje będą dobrym składnikiem tekiego działania.
Masz wrażenie osaczenia? Otaczają Cię przewrotni ludzie, którzy życzą Ci źle? Potrzebujesz dowiedzieć się, kto trzyma Twoją stronę i kto Ciebie chroni. Potrzebujesz zbudować pewność tego, że gdziekolwiek pójdziesz, tam idzie z Tobą ten, który sądzi sprawiedliwie i który powołał aniołów, aby Cię strzegli. Te proklamacje są dla Ciebie.

Potężne świadectwa przemiany życia są najlepszą inspiracją do włożenia wysiłku w pracę ze słowem. Dołącz do grona osób, które odnalazły moc w słowach i zmieniły swoje życie na lepsze. Rozwój, uwolnienie, wiara – to słowa, które nas definiują.